20-23 stycznia 2018 Sopot i Gdańsk zimową porą…

Facebooktwittergoogle_plusredditpinterestlinkedinmail

W środku ferii mazowieckich zamiast jak wszyscy jechać w góry wybrałam się z synem oraz Romi z Chile i Nevinem z USA do Sopotu. Romi za tydzień zmienia rodzinę i przechodzi mieszkać do nas, na wymianę z Tajwańczykiem.

Jak widać morze zimą podoba się bardzo:) Oczywiście pierwsze kroki, jak wszyscy Warszawiacy, skierowaliśmy do baru Przystań na zupę rybną.

Wieczorem pojechaliśmy do Gdańska, ale rozdzieliliśmy się, umówili się ze znajomymi z wymiany i poszli w miasto, ale grzecznie wrócili na 22.






Ta micha w Sopocie w Stary Gaweł – rewelacja !

W niedzielę rano w Sopocie była burza śnieżna, naprawdę! Widoki były wspaniałe.


Na 15 pojechaliśmy do Gdańska do Muzeum II Wojny Światowej. Wszyscy bardzo to przeżyliśmy. Wszyscy wiemy jaki mrok spadł wtedy na świat i obecnie, w czasach pokoju w Europie, ciężko młodzieży ogarnąć rozumem rozmiar tej tragedii…






A to już poniedziałek i spacer Sopot – molo w Gdyni, 10 km w obie strony:)













Poniedziałkowe popołudnie upłynęło nam wszystkim na spotkaniach towarzyskich i zaraz było wtorek i pora wracać. Zabrakło mi jednego a nawet dwóch dni żeby odpocząć, ale niestety miałam za dużo pracy żeby zostać dłużej.

 

Facebooktwittergoogle_plusredditpinterestlinkedinmail