Lektura "Blog. Pisz. Kreuj. Zarabiaj"

Facebooktwittergoogle_plusredditpinterestlinkedinmail

Dostałam od męża lekturę do poczytania:

Właśnie zbliżam sie do końca, szybko mi idzie, bo autor ma lekkie pióro, jak to sie kiedyś mówiło. Szczerze mówiąc nigdy o Kominku nie słyszałam, nie czytałam jego bloga ani zupełnie nic. Nie zetknęłam sie tez z jego kampaniami dla Burger Kinga czy Peugeota, choć ponoć były wyjątkowe i wymiatały. 
Kojarzę głownie blogi modowe, które wymieniał, śledzę kilka kulinarnych i wnetrzarskich. Z męskich portali głównie przesmiewczy MakeLifeHarder.
Nieważne. 
Książka jest ciekawa, nie zdawałam sobie sprawy, ze „bloger” to teraz zawód. Że są zasady zarabiania, współpracy itd. Ciekawe. Miałam ostatnio propozycję reklamy od blogerek wnetrzarskich, chyba nie rozumiałam o co im chodzi, teraz wiem. 
Inna sprawa, ze kobiety tak nie piszą książek ani poradników. Nie chwalą się tak bezczelnie, ale moze dzięki temu to mężczyźni zdobywają sukcesy i częściej bywają na piedestale. 
Pan Kominek strasznie zadziera nosa i przecenia to jak bardzo jest znany, ale to nie moja sprawa. Ja sobie piszę „do szuflady” od 25 lat, to tez wyczyn. Tylko teraz kiedy ręka odzwyczaila sie od długopisu łatwiej jest śmigać po klawiaturze:)
Mozna leżeć na huśtawce i pisać sobie, czytać, rozmyślać, słuchać muzyki. Długi weekend na huśtawce nie jest moze tak dobry jak na plaży w Swinoujsciu, ale na pewno jest bliżej:)

Facebooktwittergoogle_plusredditpinterestlinkedinmail