Wyjechali na wakacje…

Facebooktwittergoogle_plusredditpinterestlinkedinmail

Chłopcy wyjechali na obóz, są bardzo zadowoleni, dzwonię do nich wieczorem, ok. 22, wcześniej są zbyt zajęci, to dobrze:)

W domu bez nich pusto, ale jak na razie zbyt dużo w nim nie siedzimy. A szkoda, bo ogródek ładny się zrobił:

Babcia Mila w bardzo złym stanie, podają jej morfinę co cztery godziny, miała już dwa ataki epilepsji. W piątek rano ze Stanów przylatuje jej najstarsza córka, więc rodzice i ciocia proszą Babcię, żeby znalazła w sobie siły i doczekała do tego czasu. W sobotę planujemy pojechać do Krakowa, choć bardziej dla spokoju własnego sumienia, bo Babci już nic nie pomoże:(
Dołączy do Dziadka i znów będą razem, mieli naprawdę dobre życie. Zdrowe, spokojne, długie, należy to docenić. 
Facebooktwittergoogle_plusredditpinterestlinkedinmail